zaakceptuj ten liberalny dyskurs.
z pierwszej wypłaty kupię sobie coś namacalnego.
tak już jest i tak musi zostać.
koniecznie spłycajmy nasze relacje i wysługujmy się innymi, traktując ich w sposób instrumentalny.
zamieniaj wszystkie uczucia na wartość wymienną wyrażalną w kursie dolara z dnia 28.11.2009 r.
neguj swoje uczucia, zawsze, wszędzie.
jeśli ktoś nie chce zarabiać, jeśli nie przystaje do małomiasteczkowej mentalności, burżuazyjnej moralności- trzymaj się odeń z dala- może zaburzyć twój tok myślenia, twoje stereotypy i ślepo pokładane nadzieje.
zawsze neguj racjonalne myślenie, sprawdza się tylko to, co ma społeczny poklask.
nie ufaj sobie, swemu sumieniu, pamiętaj- masz drobnomieszczańską mentalność, musisz zaufać prawu i sile autorytetu.
neguj swoje porażki stosując kategorię resentymentu. pamiętaj to nie ty tracisz zostawiając ją/jego, tylko on/ona nie przystaje do twego nowoczesnego stylu myślenia.
ponad wszystko trzeba zarabiać i żyć w bogactwie. hoduj pieniądz dla pieniądza. zawsze się przyda. to pieniądz.
w dobrym tonie jest wiara. katolicka najlepsza. przynajmniej w polsce. dzięki temu drobnemu oszustwu zyskasz wiele przychylnych ci osób.
przede wszystkim nigdy nie słuchaj głosu serca. tylko kasa się liczy. kasa i poprawianie swego bytu. każdy jest egoistą, czemu ty miałbyś/miałabyś nie być?
licz zawsze na siebie. fajnie budować pozór przyjaźni ale pamiętaj- nie ma bezinteresownej przyjaźni, tym bardziej miłości- jest tylko kasa i interes.
jeśli kiedyś zwątpisz i na powrót uwierzysz w szczere relacje, zauważ, że do wielkich pieniędzy dochodzą tylko skurwysyni bez uczuć, a przecież tylko kasa i wygodne życie się liczy.
NIE MA MIŁOŚCI.
2 komentarze:
tez odnosze wrazenie ze nie ma
eh, tyle goryczy... a przecież wiesz, że wiesz lepiej :)
Prześlij komentarz